Tak było trzy tygodnie po posadzeniu...
W czerwcu pojawiły się pierwsze kwiaty, co wzbudziło wiele emocji...
Ścięte i przyniesione do domu trafiły do bukietu...
I złożyłam mój pierwszy bukiecik! Cudowny...
A potem powstały następne i następne, ale o tym innym razem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz